Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 7 lutego 2015

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
Kiedy wieczorem pani doktor przyszła położyć Skippera spać, on już leżał w łóżku.
- Coś się stało? - spytała siadając obok. - Wczoraj niemalże siłą trzeba było cię zaganiać do spania, a dzisiaj...
- Po prostu jestem zmęczony, to wszystko. - powiedział pingwinek, co po części było prawdą, bo po tych wszystkich lekarstwach, które dostawał czuł się trochę osłabiony.
- Wiesz, że jutro wracasz do domu? Cieszysz się?
- Jeszcze jak. - Skipper uśmiechnął się. Doktor Orlicka powiedziała mu jeszcze "dobranoc" i zgasiła światło. Pingwinek pomimo zmęczenia nie mógł zasnąć. Nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie wróci do domu. Po półgodzinie wiercenia się, przekręcania z boku na bok i uklepywania poduszki wiedział już, że tak szybko nie uśnie. Zaświecił lampkę nocną, a potem zsunął się z łóżka i podreptał do toalety, a po powrocie do pokoju zakopał się pod kołdrą z komiksem w skrzydle. Przeczytał ponad połowę, kiedy oczy zaczęły mu się kleić, a Skipper robił się coraz bardziej śpiący. Wreszcie oczka mu się zamknęły, a komiks wysunął ze skrzydła i wylądował na kołdrze. Pingwinek wreszcie zasnął.
Skipper obudził się w momencie, kiedy pani doktor poklepała go po plecach (w środku nocy jak zwykle przekręcił się na brzuch, to była jego ulubiona pozycja)
- Wstawaj. - pani Orlicka zaśmiała się widząc jego minę. - Zaraz powinna przyjść po ciebie Kasia, musisz zjeść śniadanie. - pingwinek pochłonął bułkę z pastą rybną i już był gotowy do wyjścia.
- Poczekaj, nie tak szybko. - upomniała go pani doktor. - Jeszcze nikt po ciebie nie przyszedł. A Kasia nie będzie wcześniej niż za dwie godziny. Spróbuj się czymś zająć. - czas strasznie dłużył się Skipperowi, który wcale nie miał ochoty tak długo czekać. Najchętniej sam poszedłby do domu i to już teraz, ale wolał posłuchać doktor Orlickiej i z niecierpliwością wyglądał przez okno. Wreszcie minęły dwie godziny.
- Gotowy? - spytałam wchodząc do salki pingwinka.
- Bardziej już nie będę. - odpowiedział Skipper, wkładając mi do torby swoje rzeczy. - Możemy już iść? możemy? - pytał podskakując w miejscu.
- To co, zabierasz go? - spytała pani doktor stając w drzwiach. - Do widzenia Skipper. Będę tęsknić.
- Do widzenia. - odpowiedział pingwinek mocno przytulając się do pani Orlickiej.
- Dziękuję. - dodałam ściskając dłoń lekarki. - A wiesz Skipper, że Abigail upiekła twoje ulubione ciasto czekoladowe?
- Tak? - ucieszył się pingwinek. Nie mógł się doczekać kiedy znowu zobaczy dziewczynę.
W domu radości nie było końca. Pingwiny, wszystkie po kolei, wyściskały swojego przywódcę i dały mu prezent kupiony specjalnie na ta okazję.
- No dalej, otwórz. - zachęcała go Abigail i pod wpływem namowy skipper zerwał z paczki kolorowy papier. W środku była płyta jego ulubionego zespołu i książka o powstaniu warszawskim.
- Jesteście kochani. - powiedział pingwinek wycierając łzy wzruszenia.
- Płyta jest ode mnie. - pośpieszyła z wyjaśnieniami Abigail. - A...
- A książka od nas. - dokończył za nią Kowalski. - Kasia kroi ciasto, idzie Szef?
- Idę, już idę. - Skipper pobiegł za przyjacielem do kuchni.
- Jak to dobrze mieć Szefa z powrotem! - zawołał roześmiany Szeregowy.
- Was tez dobrze wiedzieć. - odpowiedział Skipper jeszcze raz przytulając najmłodszego pingwinka.
- A ja mam dla was niespodziankę. - dorzuciłam. - Matka grała w tym nowym filmie i przelała na moje konto sześć milionów, w dolarach. Będziemy mogli pojechać gdzieś na ferie i wakacje. I kupimy wam wreszcie łóżko piętrowe.
  • awatar Lisa Angels:

    “- A ja mam dla was niespodziankę. - dorzuciłam. - Matka grała w tym nowym filmie i przelała na moje konto sześć milionów, w dolarach. Będziemy mogli pojechać gdzieś na ferie i wakacje. I kupimy wam wreszcie łóżko piętrowe. ”

    Maja mina... bezczennna
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

abc.atlant
 
Miałem dzisiaj konferencje naukową w centrum. Wy jeszcze nie wiecie, ale wczoraj przyszedł do mnie list, w którym napisane było, że jako najmłodszy naukowiec, który odkrył pierwiastek dostanę Nagrodę Nobla. Byłem naprawdę zdziwiony kiedy to czytałem. Na pewno chodzi o mnie? Ostatnio wokół mnie działo się sporo dziwnych rzeczy. Nie mogłem się odpędzić od dziennikarzy chcących przeprowadzić ze mną wywiad, a na ulicy zaczepiali mnie przypadkowi przechodnie prosząc o podpisanie numeru "świata Wiedzy" ze mną na okładce. Kiedy pojechałem rannym autobusem na konferencję byłem jedynie strzępkiem nerwów. Bałem się, że zapomnę co mam mówić i kiedy, chociaż wałkowaliśmy to z Kasią całe wczorajsze popołudnie. Na miejscu była też pani Sznuk - moja znajoma z Instytutu Naukowego. Poprowadziła mnie do sali konferencyjnej i zaczęło się. Najpierw wysłuchiwałem stu tysięcy gratulacji, potem wreszcie przeszliśmy do konkretów. Zapytano mnie jak nazwę nowy pierwiastek, jaki dam mu symbol, poproszono, żebym zabrał się za dalsze jego badania, a w końcu powiedziano mi, że nagrodę mam odebrać w Pałacu Kultury i Nauki dwudziestego czwartego lutego. Bałem się w ogóle odezwać, przecież to był tylko przypadek, nie szukałem nowych pierwiastków, a wiadomość, że jakiś jednak odkryłem to był dla mnie spory szok. Zacząłem swój monolog zacinając się, głos mi drżał, z nerwów kręciło mi się w głowie. W końcu w połowie mojego przemówienia musiałem przeprosić i wyjść do toalety, żeby się uspokoić. Ochlapałem się zimną wodą, skorzystałem w ubikacji, odetchnąłem głęboko i wróciłem na salę. "Jeszcze raz przepraszam państwa za moje małe niedociągnięcie." powiedziałem "Trema nowicjusza". Niektórzy naukowcy zaśmiali się krótko, przewodniczący rady powiedział, że nic nie szkodzi i wróciliśmy do tematu. Po skończeniu konferencji jeszcze długo rozmawiałem z panią Sznuk i innymi uczonymi, a jeszcze później zjedliśmy obiad (darmowy - były kotlety i taka pyszna surówka) i porozjeżdżaliśmy się do domów.
  • awatar Lisa Angels: Nowy pierwiastek kowalskiego... powinien nazywać się Kowalon(Ko)czy coś w tym stylu, albo lepiej Pingwin. :D
  • awatar Setton: Super rozdział :3
  • awatar Art et la Vie: @Lisa Angels: Kowalon bardziej pasuje ale ostateczna decyzja należy oczywiście do Kowalskiego :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›