Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 12 lutego 2015

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
Dzisiaj czuję się już znacznie lepiej. W nocy ani razu nie wymiotowałem, ustały bóle brzucha, ale mimo to dzisiaj na śniadanie dostałem ten sam kleik ryżowy co wczoraj. Zjadłem bez marudzenia, bo pan frankowski powiedział, że wycieczkę przełożymy właśnie na dzisiaj - jeżeli tylko będę się dobrze czuł. No i pojechaliśmy. W samochodzie nie mogłem się powstrzymać od podskakiwania i radosnego kręcenia się w fotelu, ale minęły trzy godziny jazdy i zaczynało mi się trochę nudzić, a poza tym zaczynałem potrzebować ubikacji. "Będziemy się zatrzymywać na tankowanie?" spytałem niewinnie. "Nie, samochód był zatankowany, kiedy go wypożyczałem. A dlaczego pytasz?" zainteresował się pan Frankowski. "Nie, nie, tak tylko." odpowiedziałem, chociaż chciało mi się do łazienki. I jak zwykle polonista okazał się bardzo domyślny. "Kowalski, chce ci się do ubikacji?" nieśmiało pokiwałem głową, a chwilę potem samochód zatrzymał się przy stacji benzynowej. Pobiegłem do toalety, ale na drzwiach wisiała kartka, że ubikacja jest nieczynna. Chwilę postałem tam nie wiedząc co mam robić, a w końcu podszedłem do pani z obsługi stacji. "Proszę pani, mogę dostać klucz od toalety?" spytałem. "Toaleta, jest nieczynna." usłyszałem to, co sam dobrze wiedziałem. "Wiem, ale..." zacząłem, ale potem uświadomiłem sobie, że to nie ma sensu. "Możesz skorzystać z ubikacji na zapleczu." powiedziała kobieta. Podziękowałem, zrobiłem co trzeba i wróciłem do auta. w Instytucie byliśmy koło południa. Kiedy wszedłem do środka otoczyli mnie naukowcy, gratulując mi tej Nagrody Nobla, którą miałem dostać, pytając jak się teraz czuję i czy już wiem jak nazwę pierwiastek, który przez przypadek odkryłem. Moja mina była bezcenna (miałem już dobrą koncepcję, ale nie chciałem się jeszcze z nikim dzielić moim pomysłem więc to ostatnie pytanie przemilczałem). W Instytucie bawiłem się jak zwykle świetnie, kręciłem się dookoła, pomagałem pani Sznuk w eksperymentach i rozmawiałem z panem Bieleckim, który znowu namawiał mnie do napisania książki. Kiedy wracałem już do domu byłem tak zmęczony, że zasnąłem w samochodzie.
 

abc.atlant
 
Kate - Writes: Narysowałam dzisiaj coś nowego. To ilustracja do książki Da Chena - "Moja Cesarzowa", w której się obecnie zaczytuję. Ukochaną Pickensa jest śliczna Annabelle (na rysunku po prawej). Kiedy dziewczyna ginie w pożarze, mężczyznę prześladują sny, w których pojawia się jego ukochana. Postanawia on wyjechać do Chin, kraju, w którym Annabelle się urodziła i wychowała. W Pekinie podejmuje się pracy na dworze cesarskim, gdzie spotyka młodziutką cesarzowa Qiu Rong (na rysunku po lewej), w której odnajduje utraconą kilka lat temu ukochaną.
Kiedy to rysowałam wzorowałam się na obrazku z mangi Girl Friends.
IMG_3792.JPG