Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 11 lutego 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Przez wczorajsze szaleństwa dostałem rozstroju żołądka. Ale może po kolei. Pan Frankowski powiedział, że dzisiaj pojedziemy do Instytutu, więc po szybkim śniadaniu wsiedliśmy do samochodu. Od początku trochę mnie mdliło, ale zrzuciłem to na ciepło we wnętrzu auta. Niestety, coraz bardziej było mi niedobrze i w pewnym momencie musiałem, po prostu musiałem poprosić o postój. "Proszę pana, możemy się zatrzymać?" spytałem. "Musisz pójść do toalety?" zagadnął pan Frankowski. "Nie, niedobrze mi." odpowiedziałem i przyłożyłem sobie skrzydło do dzioba. Miałem ochotę zwymiotować. Auto zjechało na pobocze i nauczyciel otworzył drzwi od mojej strony. "Może wyjdziesz pooddychać świeżym powietrzem?" zapytał pan Frankowski. Kiwnąłem głową i wysiałem z samochodu. Poznawałem to miejsce. Zatrzymywaliśmy się tu, kiedy pierwszy raz jechałem z panem Frankowskim do Instytutu. Wtedy, kiedy pilnie musiałem pójść do toalety. Pochodziłem trochę po polance oddychając głęboko. Brzuszek ciągle mnie bolał i stwierdziłem, że chętnie wróciłbym do domu. Nie miałem ochoty na wycieczki. "Jak się czujesz Kowalski? Lepiej?" spytał pan Frankowski wysiadając z auta. Pokręciłem głową przecząco. Zaczynało kręcić mi się w głowie, naprawdę źle się czułem. Chciałem się już tylko położyć. Nauczyciel wyjął z kieszeni komórkę i zadzwonił do kogoś z Instytutu. "Nie przyjedziemy dzisiaj... Kowalski się rozchorował..." słyszałem urywki rozmowy. Potem pan Frankowski zdecydował, że wracamy do domu. Skuliłem się na fotelu, nauczyciel włączył klimatyzację, ale i tak z trudem powstrzymywałem odruch wymiotny. Kiedy wróciliśmy do domu polonisty poszedłem się położyć. Ciągle było mi niedobrze i trzy razy biegałem do łazienki wymiotować. Pan Frankowski przyniósł mi po południu ciepłą herbatę. "Jak się czujesz?" spytał. "Lepiej, teraz lepiej." odpowiedziałem słabo, biorąc od niego kubek. W łóżku przeleżałem cały dzień, a wieczorem nauczyciel zawołał mnie na kolację. Dostałem kleik, taki co się daje niemowlętom. O dziwo było to nawet dobre i nie zrobiło mi się po nim niedobrze.
  • awatar Lisa Angels: Biedny Kowalski :C, to pewnie po tych naleśnikach(albo zupie rybnej)
  • awatar gość: Ach ten kowalski ;/ Obżarł się naleśnikami
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›