Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 10 lutego 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Kiedy się rano obudziłem pan Frankowski siedział na łóżku obok mnie. "Cześć Kowalski" powiedział "Z czym chcesz kanapkę, z twarożkiem czy z miodem?" spytał. "Jedną z twarożkiem, jedną z miodem." odpowiedziałem w półśnie, przekręcając się na drugi bok. Dziesięć minut później nauczyciel zawołał mnie na śniadanie. Czułem się trochę onieśmielony, jeszcze nigdy nie widziałem pana Frankowskiego w przetartych dżinsach i zwykłej, szarej koszulce. "Co chciałbyś dzisiaj robić?" zapytał mnie wychowawca. "Nie wiem. Może pójdę na dwór." odpowiedziałem zjadając kanapkę. W nocy spadło dużo śniegu i aż się paliłem, żeby pobawić się na zewnątrz. "Dobrze. Po południu pójdziemy do miasta." powiedział polonista. Skończyłem śniadanie i pobiegłem na podwórko w pośpiechu łapiąc moją czapkę-uszatkę. Koło południa, kiedy zdążyłem ulepić już dwa bałwany dołączył do mnie pan Frankowski. Chciałem jeszcze zrobić igloo, ale to mi nie wychodziło. Pan Frankowski wziął się do roboty i pół godziny później miałem mały lodowy domek. "Chodź, bo obiad czeka już od godziny." roześmiał się nauczyciel. Po zjedzeniu poszliśmy do miasta, pan powiedział, ze w cukierni kupimy sobie coś na deser. Miałem przy sobie pieniądze od Kasi, liczyłem na to, że będę mógł pójść do księgarni. I faktycznie mogłem. Do domu wracałem z nową książką w skrzydełkach (tym razem była to powieść bestselerowej autorki Lisy See), a pan Frankowski niósł pudełko z ciastem (kawowym dla siebie, z wiśniami dla mnie). A pod wieczór, kiedy było już całkiem ciemno usiedliśmy przed telewizorem, żeby obejrzeć film z Jackie Chanem - zdziwiłem się, że wychowawca też je lubi - i zamówiliśmy pizzę. Chciałem nocować w igloo, ale mój wychowawca mi nie pozwolił, bał się, ze się rozchoruję. Zjedliśmy dwa pudełka pizzy, zaczynałem się robić śpiący, przelotnie usłyszałem jeszcze, jak pan Janusz mówi, że jutro pojedziemy do Instytutu i nawet nie wiedziałem kiedy zasnąłem.
  • awatar Lisa Angels: Biedny Kowalski... przeziębiłby się nocując w igloo :P Na słowo czapka-uszatka stanął mi przed oczami Kowalski z uszami królika - nie pytaj dlaczego XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›