Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 6 grudnia 2015

Liczba wpisów: 2

abc.atlant
 
Chwalcie się prezentami! Co dostaliście? Moje w tym roku nie były jakoś specjalnie duże, ale jestem z nich strasznie zadowolona. Po pierwsze malutki pluszowy pingwinek.
IMG_0211.JPG

Zdjęcia nie są jakiś szczególnie piękne, bo przy sztucznym świetle to nie bardzo, a słońca już nie ma. Po drugie, dostałam książki (jak zwykle); najnowszy tom Kronik Archeo "Komnata Szeptów" i najnowszy tom z serii ''Felix, Net i Nika; (Nie)bezpieczne dorastanie".
IMG_0209.JPG

"Kroniki Archeo; Komnata Szeptów";
Connor Robinson, nastolatek z Edynburga, miał spędzić zwyczajny, nudny weekend u wuja na szkockiej prowincji. Podróż do Dornie przynosi jednak niespodziewane kłopoty. W tym czasie tajemniczy wielbiciel śledzi Mary Jane, a z domu Ostrowskich znika chłopiec. Kiedy kolejne elementy zagadki zaczynają układać się w całość, Ania i Bartek odnoszą wrażenie, jakby nad całą sprawą unosił się duch samej królowej Barbary Radziwiłłówny. Podążając za wielbicielami starych filmów, pereł i królewskich tajemnic, Ostrowscy i Gardnerowie ruszają do Wilna, aby uratować przyjaciela i... odnaleźć skarb.

'Felix, Net i Nika oraz (Nie)bezpieczne dorastanie"
Wakacyjny Londyn to wspaniałe miejsce na przygodę, o ile pojadą tam Felix, Net i Nika, a dołączy do nich Laura... Jak zwykle u Kosika - będzie się działo! Gang elegantów, Net za ladą hotelowej recepcji, londyńskie szczury, pewien pies rasy corgi, agent Mamrot i... kłopoty z Niką. W wakacyjną prozę życia bohaterów wedrze się technologiczna moc sztucznej inteligencji i biologiczna potęga nastoletnich hormonów. Bo to książka dla współczesnych nastolatków - będzie trochę strasznie i niebezpiecznie, a najczęściej... bardzo śmiesznie.

Plus dostałam jeszcze czarną koszulę w błyszczące gwiazdki, która na zdjęciach robi za tło. Pokażę ją kiedy indziej, bo tak jak już mówiłam - sztuczne światło. A wy co dostaliście?
  • awatar *Mordka*: Niezłe prezenciki ;)
  • awatar SugarFirefly: Pingwinek słodki. Też lubię książki. Jak byłam mała, wkurzały mnie jako prezent, ale to zmienia się po latach (całe szczęście XD )
  • awatar Puchaty Lisek: Ja też mam tą książke Felix Net i Nika C:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

abc.atlant
 
Zacząłem chodzić  Kasią na roraty. Codziennie ramo wstajemy wcześnie, bo na szóstą trzydzieści i maszerujemy do kościoła. Dostałem specjalną planszę, na której przyklejam naklejki. Codziennie jedna, mam już pięć. Kasia przykleiła mi planszę na ścianie nad łóżkiem i pięknie się prezentuję. Roraty to super sprawa. A dzisiaj z kolei są Mikołajki i też długo sobie nie pospałem. Wczoraj wieczorem do późna siedzieliśmy w salonie, uparliśmy się, że chcemy zobaczyć świętego Mikołaja, chociaż przecież wiemy, że Mikołaj przychodzi dopiero w Wigilię. Szóstego grudnia kupujemy sobie prezenty nawzajem. W końcu Kasia wysłała nas do łóżek, ale ja długo nie mogłem zasnąć. Ledwo zamknąłem oczy, kiedy Szef władował mi się do łóżka z okrzykiem ”Mikołaj był!”. Zerknąłem na zegarek, było po piątej. Nic dziwnego, że na dworze jeszcze ciemno. ”Kowalski, no chodź!” zajęczał Szef i zwlokłem się z łóżka. Szeregowy najwyraźniej miał się zająć budzeniem Kasi, bo weszliśmy na siebie w korytarzu i wszyscy razem pomaszerowaliśmy do salonu. Na stoliku leżała duża paczka ”adresowana” do nas wszystkich, to znaczy do naszego oddziału i kilka mniejszych paczuszek. Szef niecierpliwie zerwał papier z pudełka i wyjął ze środka kij hokejowy. Najprawdziwszy kij hokejowy. W środku leżał takich cały zestaw plus kilka krążków. ”Wykosztowałaś się.” stwierdził Szef. ”Ale przydadzą się, prawda? Dwudziestego pierwszego są półfinały.” miała rację. Sprzęt z górnej półki zawsze się przyda. ”A to?” spytałem, biorąc w skrzydła paczuszkę na której leżała koperta z moim imieniem. ”A to już nie ode mnie.” odpowiedziała Kasia ze zdziwieniem. Otworzyłem kopertę i wyjąłem ze środka cieniutki jak bibułka arkusz papieru listowego. Przebiegłem wzrokiem tekst. ”Święty Mikołaj?” wyrwało mi się, kiedy analizowałem podpis i jeszcze raz przeczytałem list, tym razem dokładniej. Szef spojrzał na mnie i zajrzał do swojej koperty. Odwinąłem granatowy papier z książki i na policzki wypłynął mi rumieniec. Skąd on wiedział?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›