Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 22 grudnia 2015

Liczba wpisów: 3

abc.atlant
 
Unikatowy, dwustronny zbiór kilku fanowskich historii (doujinshi) autorstwa polskich rysowniczek!
- W liczącym 100 stron Dragonie, autorstwa Doroty Kuśnierz (Bisu. Ognista Salamandra), poznajemy zupełnie nową historię z udziałem bohaterów znanych wam z serii Beyblade (ale nas bardziej interesuje LOTR).
- Zwierciadło Lothlorien. LOTR + Hobbit Fan Comics to umieszczone na 104 stronach trzy historyjki ze świata Władcy Pierścieni i Hobbita – jedna poważna, jedna tylko trochę poważna i jedna całkowicie zakręcona – jeśli chcecie zobaczyć jakie zdjęcia elfowie wrzucają na facebooka, to tylko tutaj!

Chcę, pragnę i muszę mieć! Zaraz po świętach będę zamawiać, bo mogę liczyć na zastrzyk gotówki. Na ten komiks trafiłam przypadkiem, bo była o nim wzmianka w najnowszym numerze magazynu "Kyaa!". Mnie osobiście bardziej interesuje ta część z "Władcą". Na tą część składają się trzy historyjki.  Jedna opowiada o czarnych, puchatych kłopotach, czyhających na przyszłego króla Gondoru (i jego specyficznej rodziny); druga podejmuje temat trudnych relacji między Ereborem a Mroczną Puszczą, a w trzeciej Legolas zdradza, co wrzuca na swojego facebooka.
IMG_0289.JPG
  • awatar *Mordka*: Życzę żeby udało ci się to nabyć ;) Odpowiedziałam na twój komentarz :3
  • awatar Stajenne Świry: Mam nadzieję, że zdobędziesz te historyjki :D Oglądałaś/eś kiedyś Grę o Tron? Jeżeli nie, to może Cię zaciekawi :) #Aramisowa
  • awatar Kate - Writes: @Stajenne Świry: Nie oglądałam, ale teraz mnóstwo wolnego. spróbuję. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

abc.atlant
 
...Thranduil nie umarł? Jak by się to wszystko potoczyło? Cóż, mniej więcej tak samo, ale jeśli chcecie jeszcze raz przeżyć zaślubiny Legolasa i Katrin to życzę miłego czytania.

Katrin szła przez komnatę wypełnioną przedstawicielami najróżniejszych ras. Thranduil w swojej  najlepszej szacie wyjściowej prowadził ją pod ramię do podwyższenia, na którym czekał na nią Legolas. Dziewczyna sunęła dostojnie po dywanie w śnieżnobiałej sukni. To właśnie elf namówił ją do włożenia tego ubrania. Katrin zamknęła oczy.
- Katrin... - odezwał się Legolas. - Chciałbym, żebyś na naszych zaślubinach była ubrana w tę suknię. - elf podał dziewczynie ubranie. - Moja matka miała ją na sobie w dniu swojego ślubu. - Katrin otworzyła oczy i podała rękę Legolasowi, który pomógł jej wejść na podwyższenie. Właśnie dlatego się zgodziła. A Arwena dla odmiany zmusiła ją, żeby miała na głowie jej najlepszy diadem. ”To wyjątkowy dzień” stwierdziła. Katrin spojrzała na Thranduila, a on - widziała to na własne oczy - uśmiechnął się. Prawie niezauważalnie, ale jednak.
- Wiem, ze ostatnio moje zachowanie było skandaliczne. - przemówił władca. - Czy wybaczycie mi, jeśli was teraz przeproszę i pobłogosławię? - twarz Legolasa rozświetlił uśmiech.
- Mój Panie... - Katrin pochyliła głowę z szacunkiem i opadła na kolana.
- Wstań. - powiedział Thranduil. - Um nar na lye Turambar, ulya atar. - dziewczyna uśmiechnęła się. - Drodzy Elfowie, ludzie! Drodzy Krasnoludzi i Hobbici! Zebraliśmy się tu dziś, ażeby wziąć udział w uroczystości zaślubin mojego syna, Legolasa, przyszłego władcy elfiego rodu i panny Katrin. - Tauriel otarła łzy szczęścia. Legolas wsunął dziewczynie na palec pierścień wykuty przez Elfów na tę właśnie okazję, a Katrin stanęła na palcach i dotknęła wargami ust Legolasa, rumieniąc się. Wokół wybuchły wiwaty i składane gratulacje. Thranduil uniósł dłoń, prosząc o ciszę. Obok niego stanął Aragorn z koroną, ułożoną na granatowej poduszce.
- Legolasie. - odezwał się władca. - Nuquema. - Legolas posłusznie uklęknął i pochylił głowę. - Na mocy nadanego mi prawa, koronuję cię na władcę Elfów. - Thranduil włożył koronę na głowę syna. Legolas powstał, a Katrin zdawało się, że bije od niego jasność wręcz niewyobrażalna.
- A zatem. - Thranduil uniósł dłonie. - Zacznijmy zabawę. - do Katrin podbiegła Tauriel ze Łazami w oczach.
- Tauriel, głuptasie, czemu płaczesz? - spytała Katrin, obejmując elfkę.
- A tak jakoś, łzy same z siebie... - odpowiedziała Tauriel. - Przez tyle lat kochałam Legolasa, a ty właśnie wyszłaś za niego za mąż i jeszcze na dodatek zostałaś królową. Mnie nigdy nie spotka taki zaszczyt.
- Wierz mi, że Thranduil był bardzo oporny. - szepnęła do niej Katrin. - Muszę iść, to pierwszy taniec. - dziewczyna podeszła do Legolasa, elf objął ją w talii i oboje odtańczyli walca. Krasnoludy już siedziały przy stole, Hobbici wznosili kufle z trunkiem, Elfowie w znacznej mierze również tańczyli. Thranduil puścił się w tany z Galadrielą.
- Rozpłakała się... - zauważył Legolas.
- Masz na myśli Tauriel? - odpowiedziała Katrin. - To z radości.
- To dobra dziewczyna.
- Tak wiem. Bardzo dobra. Ta Mellon.
- To zastanawiające, że nie można samemu przygotować własnego wesela. To wszystko robota Arweny i służby. - dziewczyna nie odpowiedziała. - Nie powiedziałem ci tego jeszcze, ale... Tir vanya.
- Lamma... - odpowiedziała Katrin. Legolas mocniej objął dziewczynę w talii i pocałował. Dookoła rozległy się gwizdy, krzyki i piski.
- Gorzko, gorzko! - zaintonował Gimli, odrobinkę już podpity. Katrin zaczerwieniła się.
- Jaki rumieniec. - Legolas przyłożył jej dłoń do policzka. - To wszystko nasi przyjaciele.
- Mel lye Legolas. - odpowiedziała dziewczyna i wpiła mu się w usta. Thranduil przyglądał się temu wszystkiemu, stojąc obok Galadrieli z kieliszkiem trunku w dłoni.
- Nie zmieniłem swoich przekonań... - odpowiedział na zadane pytanie. - Lecz nie chcę tez uchodzić za elfa o wąskich horyzontach. Jest już dorosły, może sam podejmować decyzje.
- Oboje są szczęśliwi. - powiedziała Galadriela.
- Tak Pani myśli? - Thranduil spojrzał na elfkę, a ona złożyła na jego policzku pocałunek.
- Tak właśnie myślę. - dodała.
- Nasze gratulacje Legolasie. - do młodego władcy podszedł Aragorn z Arweną. - Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.
- Aż ciężko uwierzyć, ze ten malec, który jeszcze wczoraj płakał na widok koni, dziś bierze ślub. - dodał któryś z elfów przechodząc obok.
- Gratulacje Pani. - dodał Frodo Baggins, stając obok i skłonił się Katrin. Dziewczyna przyglądała się temu w milczeniu. Nie wiedziała co ma robić. wyglądało na to, że rola królowej będzie ciężką pracą.
- Dz-dziękuję. - odpowiedziała.
Wesele trwało w najlepsze. Tauriel znalazła sobie partnera do tańca i ze śmiechem wirowała na środku komnaty, Thranduil i Galadriela również ruszyli do tańca, także Hobbici wreszcie porzucili suto zastawione stoły i odśpiewali specjalną piosenkę, którą tylko oni znali. W całym tym zamieszaniu brakowało tylko nowożeńców. Katrin siedziała na parapecie okiennym na najwyższym piętrze pałacu, wtulona w szatę Legolasa. Czuła jego oddech, jego mocno bijące serce.
- Le mellin? - odezwała się w pewnym monecie patrząc w oczy elfa.
- Le mellin. - potwierdził Legolas.

PS Pamiętaj, tatuś wszystko widzi.
thranduil_im_erebor.jpg
  • awatar Kate - Writes: Słowniczek olkso-elficki; Um nar na lye Turambar, ulya atar. - Nie jestem już twoim Panem, lecz ojcem. Nuquema. - Klęknij. Ta Mellon. - To przyjaciółka. Tor vaya. - Wyglądasz pięknie. Lamma. - Dziękuję. Mel lye. - Kocham cię. Le mellin. - Na zawsze.
  • awatar Stajenne Świry: Wszystko xD #Aramisowa
  • awatar Kate - Writes: W ramach prezentu świątecznego Pinger ześwirował i jeszcze jeden wpis macie w archiwum. Bye!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

abc.atlant
 
Zostawiam was na święta z one-shotem z uwielbianym przez wszystkie damy Legolasem i Katrin (czy uwielbianą, nie wiem). Na święta wyjeżdżam i nie będzie mnie przez około tydzień więc;
Wszystkim, którzy tu zaglądają, którzy komentują, którzy mają siłę jeszcze czytać te wszystkie głupotki i rozdziały i oglądać zdjęcia itd. życzę wszystkim, wszystkim wesołych, zdrowych świąt Bożego Narodzenia. Niech się spełnią wszystkie wasze marzenia, żebyście byli szczęśliwi i (chociaż na Nowy Rok życzenia jeszcze będę składać) żebyście wkroczyli w ten Nowy Rok z siłą na nowe wyzwania, nowe przygody i z motywacją do dalszej nauki. Chłopakom, fajnych dziewczyn, dziewczynom chłopaków, wszystkim dużo forsy i co jeszcze? Jakieś tam indywidualne życzenia dopowiedzcie sobie sami. Specjalne pozdrowienia dla Misao, Seiti, Kwas Pruski i Lisy Angels, czyli tak jak zwykle. Wesołych świąt!
rico_by_yojico-d5ahraj.jpg

PS Słówko od Kowalskiego; Na pisanie "Pamiętnika" nie ma czasu, ale ja też wam wszystkim życzę tego samego co Kasia. Graliśmy wczoraj z chłopakami na półfinałach w hokeja. Zajęliśmy drugie miejsce i grę w finale mamy zagwarantowaną. Po świętach mecz, ale już teraz trzymajcie kciuki. w międzyczasie zastanawiam się czy nadaję się na obóz naukowy. Do zobaczenia (znaczy napisania) po świętach, wtedy możecie liczyć na dłuższe słówko ode mnie.
  • awatar Spider i coś tam: Trzymam kciuki i nawzajem Wesołych świąt :)
  • awatar frytki z majonezem.: Wesołych Świąt i wszystkiego najlepszego! (Mam ochotę się rozpisać ale reszta w kartce, o ile kiedyś w ogóle dojdzie, bo poczta ostatnio mnie nie lubi...). Buziaki dla Ciebie, Kowalskiego i reszty pingwinów! I miłego zasłużonego wypoczynku ;)
  • awatar serpentard210: Ja życzeń składać nie umiem więc po prostu WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!! Kowalski macie ich rozpalić tam na boisku!!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›