Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 10 grudnia 2015

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Kowalski był z siebie zadowolony. Odważył się odpowiedzieć na złośliwości dziewczyn i zdecydował się zagrać Romea w szkolnym teatrzyku. ”Tylko które fragmenty?” zastanawiał się. I kto ułoży scenariusz? Pan Frankowski czy on? Nie ustalili tego. Pingwinek układał sobie w głowie poszczególne sceny, bo naprawdę znał ten dramat dobrze. Olka oczywiście przesadzała, mówiąc, że zna go na pamięć, ale opanowanie tekstu nie będzie dla niego problemem, to wiedział. Po powrocie do domu Kowalski zaczął od razu wertować dramat Szekspira. Od czego by tu zacząć, skoro w przedstawieniu mają brać udział tylko głownie bohaterowie? Musi być scena balkonowa. To na niej powinna się opierać inscenizacja. Ale czy tylko na niej poprzestać? Kowalski zaczął przeglądać książkę od początku.
- Co robisz? - spytałam, wchodząc do kuchni. - Już teraz zaczynasz się uczyć do roli Romea?
- Nie, chciałem tylko przejrzeć. - odparł pingwinek.
- Zaczynają rdzewieć ci struny. - powiedział Skipper, wchodząc do kuchni i podał mi gitarę.
- Oj, to trzeba się będzie przejść do muzycznego. - trąciłam palcem strunę. - Nie mam już zapasowych. Idziesz ze mną?
- Pewnie. - pingwinek pobiegł do korytarza. Przez całą drogę do sklepu muzycznego Skipper bez przerwy opowiadał jakby to było super grać przed ludźmi, że można by było założyć zespół. Uśmiechnęłam się do swoich myśli. Po przekroczeniu drzwi sklepu pingwinek zniknął między półkami z płytami i pobiegł do części z gitarami elektrycznymi. Strasznie by chciał mieć takie cudeńko.
- Dzień dobry. - przywitałam się i położyłam swoją gitarę na ladzie. - Chciałam struny wymienić. I przy okazji kupić komplet nowych. - powiedziałam.
- Proszę zostawić gitarę, wymiana strun trochę potrwa. - odpowiedziała ekspedientka. - Gdyby mogła pani zajrzeć za dwadzieścia minut...
- Ja poczekam w sklepie. - dodałam, słysząc gdzieś z głębi sklepu znajomą melodię. - Proszę mnie zawołać, kiedy pani skończy. - Skippera znalazłam w dziale z gitarami elektrycznymi, tak jak się spodziewałam. Pingwinek ściskał w skrzydełkach czarny instrument z białymi wstawkami i trącał skrzydłem struny. Drugie skrzydło płynnie ślizgało się po gryfie. Przystanęłam, zasłuchana w graną przez Skippera melodię. Pingwinek ostatni raz trącił struny, otworzył oczy i podniósł na mnie wzrok.
- Wow. - westchnęłam. - nieźle sobie radzisz. Podoba ci się? - spytałam, przykucając obok i wskazałam na gitarę.
- Jest świetna. - odpowiedział Skipper. - Chciałbym coś co wygląda i brzmi absolutnie genialnie, a ten model bardzo do mnie pasuje.
- Ile? - spytałam, a pingwinek spojrzał na naklejkę z ceną.
- Aż pięć tysięcy. - Skipperowi zrzedła mina.
- Pokaż. - wzięłam gitarę w ręce. - Hmm... Ja preferuję wąskie  lekkim gryfem, ale tobie dobrze leży w skrzydłach. - zamyśliłam się.
- Są jakieś standardy? - zainteresował się pingwinek.
- Pewnie, że tak! Ważna jest przede wszystkim barwa dźwięku. No i waga... A, i jeszcze kształt i grubość. Trochę tego będzie. - oddałam gitarę Skipperowi.
- Na taką to sobie nie mogę pozwolić. - westchnął.
- Podoba ci się? - powtórzyłam pytanie. Pingwinek kiwnął głową. - Dawaj. - Skipper podał mi instrument, nie wiedząc do czego zmierzam. Ruszyłam do kasy.
- Właśnie miałam panią wołać. - odezwała się ekspedientka. - Skończyłam. Razem będzie pięćdziesiąt.
- A ta gitarę... - zaczęłam. - To by się dało na raty?
- Oczywiście. Tak na marginesie, świetny wybór. Mogę dać w dziesięciu ratach. Pięćset złotych miesięcznie. - odpowiedziała ekspedientka.
- Świetnie! - zapłaciłam, odebrałam swoją gitarę i komplet strun, a gitara Skippera wylądowała w nowiutkim futerale. Pingwinek z niedowierzaniem patrzył na to co się dzieje obok niego. Przyszliśmy tylko po struny, a on wychodził stąd z własną gitarą.
- Wiesz co Skipper? - odezwałam się w drodze do domu. - Może ten pomysł z własnym zespołem nie jest taki zły?
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: No no :D. To się ładnie zapowiada :D. Fajnie, że kupiliście nową gitarę, Skipper na pewno jest wniebowzięty. Ale co ze wzmacniaczem i kablem? :D.
  • awatar Kate - Writes: @Z życia pewnej gitary ;): Wzmacniacz się posiada :D
  • awatar Kate - Writes: @Z życia pewnej gitary: Wzmacniacz się posiada :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›