Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 28 grudnia 2014

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Siedziałem dzisiaj w laboratorium nad swoim nowym wynalazkiem (nie miałem pojęcia co to będzie, ani jak będzie działać). Pracowałem nad nim ostatnie trzy miesiące, ale kiedy zaczęło się dymić, zaczęły lecieć iskry i w końcu to ustrojstwo wybuchło wiedziałem, że nie ma sensu zaczynać od nowa. Byłem wściekły. Śrubokręt rzuciłem w kąt pokoju, zerwałem z oczu ochronne gogle i położyłem głowę na biurku. Chciało mi się płakać. Tyle roboty i wszystko poszło na marne. Do mojego pokoju zajrzała Kasia. "Można?" spytała z uśmiechem. "Chodź." odpowiedziałem pociągając nosem. Kasia położyła  mi na biurku najnowszy numer Świata Wiedzy z... moim zdjęciem na okładce? "Pamiętasz, kiedy byliście z panem Frankowskim w Instytucie?" pokiwałem głową. "Odkryłeś nowy pierwiastek Kowalski. Wszystkie pisma naukowe o tobie piszą, a wczoraj wieczorem było o tobie głośno w telewizji." Jeszcze raz zerknąłem na okładkę pisma. "Ale... to przecież niemożliwe. Ja nie jestem naukowcem. Wszystko do czego się wezmę wylatuje w powietrze." W tym momencie zadzwonił telefon w przedpokoju i Kasia poszła odebrać. "Kowalski, do ciebie!" zawołała mnie. "Słucham?" odezwałem się niepewnie. Dzwonił pan Frankowski. "Kasia ci już mówiła?" "Więc to prawda? Naprawdę odkryłem nowy pierwiastek? Ale kiedy? Jak?" do głowy cisnęło mi się sto tysięcy pytań i na każde musiałem znać odpowiedź. "Obejrzyj program naukowy o dziewiętnastej. Wszystkiego się dowiesz. Dzwonili do mnie wczoraj z Instytutu, pytali kiedy cie znowu przywiozę. Masz ochotę na wycieczkę? Może jutro?" spojrzałem niepewnie na Kasię. Kiwnęła głowa twierdząco. "Dobrze, jutro." odpowiedziałem. "Cudownie, to do jutra. I nie zapomnij o tym programie." powiedział jeszcze nauczyciel i rozłączył się. Ciągle nie mogłem w to uwierzyć, ale skoro pisano o mnie w gazetach i mówiono w telewizji, to może faktycznie...