Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 1 grudnia 2014

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Skipperowi wprawdzie spadła gorączka ale pingwinka strasznie rozbolałą głowa i leżał w łóżku przytulony do swojego kocyka. Nawet na tort wiśniowy nie miał ochoty.
- Chciałbym coś dla Szefa zrobić. - powiedział Szeregowy do Abigail.
- Ja też. - odpowiedziała mu dziewczyna. Całą czwórka stałą w drzwiach pokoju bojąc się wejść do środka.Rico wybełkotał coś po swojemu, na co Szeregowy wybuchnął płaczem. Abigail mocno przytuliła do siebie szlochającego pingwinka i zwyzywała Rico. Kowalski przyglądał się całej scenie z boku, a potem po prostu wszedł do pokoju.
- Kowalski, wracaj natychmiast! - zawołała dziewczyna. Pingwinek odwrócił się i pokręcił przecząco głową.
- Nie ty jesteś moją przełożoną. - powiedział i podszedł do łóżka. - Cześć Szefie. - odezwał się nieśmiało.
- Kowalski... - odpowiedział Skipper zachrypniętym głosem.
- Jak się Szef czuje? - spytał z troską naukowiec.
- Bywało gorzej. - westchnął przywódca. - Coś was gryzie? - zainteresował się nagle.
- A skąd Szef wie? - spłoszył się Kowalski.
- Umiem rozpoznać ta minę. Co jest?
- Dostałem jedynkę ze sprawdzianu z chemii.
- Wy? - Skipper podniósł się odrobinę, ale zaraz opadł z powrotem na poduszkę dotykając pulsującej skroni. - Kasia wie?
- Nie. Jeszcze jej nie powiedziałem.
- Ja bym z nią porozmawiał. Przecież nie będzie na was krzyczeć. - Kowalski spuścił głowę.
- Dzięki Szefie. - powiedział w końcu i odwrócił się żeby wyjść z pokoju gdzie czekała na niego Abigail.
- Jak on się czuje? - spytała.
- Może sama go zapytasz? - pingwinek stanął w miejscu. - Szefa boli głowa. Gdyby ktoś coś ode mnie chciał, to będę u siebie.

Kowalski pochylał się nad podręcznikiem do matematyki wpatrując się w treść zadania.Pingwinek w skrzydle ściskał cyrkiel, a nieszczęsny sprawdzian leżał tuż obok. Uchyliłam drzwi i zajrzałam do środka, a Kowalski jednym, szybkim ruchem wsunął test pod podręcznik.
- Przyjdziesz na obiad? - spytałam stając obok.
- Dzięki, nie jestem głodny. - powiedział pingwinek rysując na kartce okrąg.
- Kowalski... - usiadłam na taborecie. - Co miała na myśli pani Ola, mówiąc, że potrzebujesz szczerej rozmowy? - spytałam. Kowalski odwrócił się od biurka i po chwili wahania podał mi sprawdzian.
- Jak to się stało? - spytałam. Kowalski spojrzał na mnie błagalnie i niemal z płaczem opowiedział mi co się stało tydzień temu na chemii i podczas pisania testu.
- Myślałem, że będziesz na mnie krzyczeć. - skończył mówić. Głos niebezpiecznie mu zadrżał.
- Kowalski, a czy jakie kiedykolwiek podniosłam na ciebie głos? - spytałam wycierając mu łzy. - Jedynkę da się poprawić, to jeszcze nie tragedia. A z Patrycją to ja już sobie porozmawiam. Mam coś dla ciebie. - dodałam podając mu paczkę owiniętą w szary papier. Kowalski spojrzał na mnie zdziwiony.
- Za co to? - spytał.
- Na pocieszenie. - odpowiedziałam. - Ostatnio chodziłeś taki smutny. Było mi ciebie żal. - pingwinek zerwał papier z książki, spojrzał na okładkę, po czym przytulił ją do siebie i rozpłakał się.
- To ja dostałem jedynkę ze sprawdzianu, a ty mi jeszcze książkę kupiłaś. - zaszlochał.
- Kowalski , przecież oboje wiemy, że to nie jest twoja ocena. Uspokój się teraz, poleż sobie, odpocznij, poczytaj i pamiętaj, że w lodówce czeka na ciebie sernik. A ja później do ciebie przyjdę i oddam ci podpisany sprawdzian. zobaczysz, wszystko się jakoś ułoży.
  • awatar Ludmiła & León: my love story ♥: No, w końcu się Kowalski przyznałeś! Już myślałam, że się nie doczekam :D Jeszcze tak super to wprowadziłaś :3 Skippera mi strasznie szkoda, bidulek. :C Wiem, jak to jest być chorym. Mama zawsze wtedy robi najlepsze jedzenie, a ja nawet nie czuję jego smaku albo nie jem wcale. :'( xd Mam nadzieję, że niedługo dodasz kolejny rozdział! Najbardziej lubię wątek Kowalskiego <3 Już nie mogę się doczekać ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›