Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 5 stycznia 2014

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
To jak dotąd nagorsza część. Zupełnie nie wyszła. No ale nic. Zapraszam na ciąg dalszy.

Skipper ukołysany ciszą panującą dokoła wreszcie usnął. Zapowiadała się długa podróż. W tym czasie samolot przeszukiwali snajperzy. Uzbrojeni ludzie wysłani przez Duńskie władze zaglądali wszędzie gdzie się dało szukając pingwina. Jak dotąd nie przyszło im do głowy, żeby sprawdzić zaklejone taśmą paczki. Skipper obudził się z dziwnym uczuciem. Od długiego lotu zaczynała boleć go głowa, ale to było coś innego. Chwilę potem uświadomił sobie, że przed wylotem nie skorzystał z toalety. Jak mógł o tym zapomniec? Nie miał pojęcia co robić. Wiedział tylko, że długo nie wytrzyma. Samolot powoli podchodził do lądowania. Paczki wyniesiono do hallu nowojorskiego lotniska. Skipper wygrzebał z trocin swój scyzoryk, rozciął taśmę i wyskoczył z pudełka. Potem błyskawicznie pomknął w stronę toalet. W samą porę. Do paczek podszedł właśnie jeden ze snajperów. Widząc, że pingwin zniknłą wpadł we wściekłość.