Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 16 stycznia 2014

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Kate - Writes: Przed powrotem na posterunek dokładnie przesłuchujemy kobietę, która nas wezwała. Niestety, nowych informacji - zero. Przeszukujemy też miejsce zbrodni, centymetr po centymetrze. Pod stolikiem w salonie znajduję biały telefon komórkowy z zawieszką z różowych koralików, prawdopodobnie kobiecy. Wołam Możejkę.
- Noproszę. - mówi Orest, dokładnie oglądając komórkę. - Dobra, wracamy. Trzeba sprawdzić do kogo nalezy to cudo. I zrobię to osobiście.  - Wracamy na komendę. Inspektor od razu zamyka się w swoim gabinecie, a ja, dla zabicia czasu zajmuję się robotą papierkową. Po dwudziestu minutach mam dosyć. Uchylam drzwi do gabinetu Możejki.
- Chodź, chodź. - zaprasza mnie do siebie.
- I co? Sprawdziłeś kartotekę?
- Nie mamy tych linii papilarnych w kartotece. ale prawie na pewno jest to telefon kobiety. - spogląda na zegarek. - Do ósmej jest jeszcze trochę czasu. Chcesz pójść do kawiarni? *** Wieczorem siadamy oboje przy biurku inspektora. Trzeba nadrobić zaległości. Dosyć szybko zaczynam ziewać, oczy same mi się zamykają i w końcu zasypiam. Pół godziny później dzwoni telefon. odbiera oczywiście Orest (ja śpię). Dzwoni sierżant Górska.
- szefie, otoczyliśmy Pawlaka. Ma broń. Jak zaraz czegoś nie wymyślimy będzie źle.
- Już jadę. - Możejko patrzy na mnie z miłością i wychodzi. (piętnaście minut później):
342. Orest.jpg

- Rzuć broń! Jesteś otoczony! - to Możejko.
- Ja cię znam... Jesteś tym policjantem, który zabił mojego brata. - a to Pawlak *** Budzi mnie trzaśnięcie drzwi. Obok mnie siada inspektor.
- Mamy go. - mówi prosto z mostu i przytula mnie mocno. Patrzę na znalexioną komórkę leżącą na biurku. To jeszcze nie jest koniec.