Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 3 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Daleko jeszcze?  - zapytał po raz setny Globox.
Rayman zignorował jego pytanie, skupiając się na jeździe na pasmach energii.
- Dokąd właściwie jedziemy? – spytał Murfy.
- Do Czarodziejskiej Polany – odpowiedział Ray, starając się nie spaść z deski, na której jechał.
Po paru sekundach ukazał się portal prowadzący na Czarodziejską Polanę. Cała trójka w niego wskoczyła i znalazła się przy niedawno zniszczonej warowni robo-piratów. Ly nie było tam widać.
- przejdziemy przez ruiny warowni, a potem na polanę, na której są te nieszkodliwe tornada – zdecydował Rayman.
Murfy i Globox poszli zgodnie z instrukcjami przyjaciela. Przeszli przez zniszczoną warownię, w której nadal walały się części robo-piratów.
Piętnaście minut później znaleźli się na polance z tornadami. Ly tam była. Lewitowała dwa metry nad ziemią z zamkniętymi oczami i głową uniesioną do góry. Otaczała ją srebrno-złota poświata.
- Ly? – zapytał Rayman.
Wróżka otworzyła oczy i wrócił na ziemię.
- Witaj, Raymanie, przeczuwałam, że przyjdziesz – powiedziała – I wiem w jakiej sprawie przyszedłeś. Chodzi o powrót Brzytwobrodego.
- Niestety. Murfy powiedział, że ten pirat ukrywa się na Moczarach Przebudzenia.
- Tak. Wysłałam tam kulę energii, aby sprawdzić, co on knuje. Niestety nie wygląda to wesoło.
- Jak mógł przeżyć? Rayman go załatwił, prawda? – zapytał Globox.
- Nie wiem, czy to dokładnie tak było – odpowiedział Ray – W ostatniej chwili Brzytwobrody ustawił Grolgrotha, aby wybuchł. Statek został zniszczony. Mnie uratowała Ly, a Brzytwobrody powinien zginąć. Jak mógł przeżyć?
- Mogę się tego dowiedzieć – powiedziała Ly – Potrzebuję tylko trochę energii i będę mogła telepatycznie odczytać myśli Brzytwobrodego.
- Bomba! Przejrzymy gościa na wylot! – zawołał Murfy.
- Ale skąd wziąć energię? – zapytał Globox.
Jakby na zawołanie na polanie pojawił się robo-pirat. Rayman naładował pięść i załatwił go jednym silnym strzałem. Po robocie zostały tylko dwie kule energii. Ly je wzięła. Usiadła w siadzie skrzyżnym i zamknęła oczy. Teraz wystarczy się skupić.
Skupienie.
Teraz dobrze. Teraz Ly mogła odczytać myśli Brzytwobrodego, które pojawiały się jak na filmie. Najpierw zabicie Mr. Darka przez pirata, potem potyczki z Raymanem i finałowa walka. Ucieczka Brzytwobrodego w ścigaczu i unieruchomienie go przez mroklumy. Później ocknięcie się przez pirata, gdy Rayman pokonał Andre i w końcu Moczary Przebudzenia, i plany zemsty. Ly mogła teraz odczytać ostatnie myśli pirata. Plan ataku na Raymana z całą armią robo-piratów.
Ly poczuła, że kończy jej się energia. Już nie mogła zobaczyć myśli wroga… Ocknęła się z transu i opowiedziała przyjaciołom wszystko, co zdążyła zobaczyć.
- Ale nie wiem, kiedy Brzytwobrody zamierza zaatakować – dodała smutno na koniec.
- Dowiemy się tego – powiedział stanowczo Rayman.
....................................................................................................
Wczoraj zaczęłam naukę w klasie pierwszej gimnazjum. O moich wakacjach opowiem wam jutro, ok? Dzisiaj jestem zawalona pracą domową z historii.
  • awatar Seiti: Gratuluję stworzenia dość abstrakcyjnego dla mnie świata. Zapowiada się ciekawie.
  • awatar misao245: coraz ciekawiej :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›