Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 24 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Rayman przyprowadził Andrę do Rady Rusałek. Przeszli korytarzami, szybko docierając do Serca.
- Co to? – zapytała Andra.
- Serce Świata. Składa się z 1001 lumsów i zawiera całą energię Rozdroża Marzeń. Byłem w nim.
- Widzę, że dużo tu zdziałałeś.
- Chyba tak. Opowiedz mi trochę o Świecie Promieni.
Andra uśmiechnęła się.
- Więc… To miejsce wielkości Rozdroża Marzeń i jest zamieszkane przez nas. Nie ma tam żadnych wrogów, nikt nas nie napada. Po prostu totalna sielanka. Kiedy znikłeś wszyscy zaczęli się martwić. Parę osób wyruszyło, aby cię odnaleźć, ale nie wrócili. Też chciałam to zrobić, ale byłam dzieckiem. Wyruszyłam dopiero pół roku temu i w końcu cię znalazłam.
Ray słuchał w milczeniu.
- U nas jest zupełnie inaczej – powiedział, gdy Andra skończyła – Najpierw napadł nas Mr. Dark, potem robo-piraci, Andre i znowu piraci. Mieszka tu też parę potworów – Knaareni, Eig, piranie, trupy…
- Raczej się nie nudziłeś. Ciągłe ucieczki i szukanie schronienia.
- Myślisz, że uciekałem? Właściwie to ja cały czas broniłem Rozdroża. Od dostanie mocy od Taili wiele się nauczyłem.
- Więc jednak walczyłeś. Zupełnie jak w przepowiedni – powiedziała cicho Andra.
- W jakiej przepowiedni? – zapytał Rayman.
- ,,Będzie wyjątkowy, nazwany promieniem
Walczyć będzie, jak nikt z jego rodu
Ocali wiele miejsc i osób
Chociaż nie będzie pamiętał’’.
- Kto tak powiedział?
- To zdarzyło się tak dawno, że wszyscy zapomnieli. Ta przepowiednia została wypowiedziana w chwili twoich narodzin.
- Nazwany promieniem?
- Tak. Przecież ,,Ray’’ znaczy ,,promień’’.
- Rayman wstał i podszedł do okna. Wiele rzeczy się wyjaśniło, ale dlaczego on? Dlaczego jemu została powierzona misja ciągłego ratowania świata? Nie żeby miał coś przeciwko, ale dlaczego? I kto wypowiedział słowa przepowiedni? Tyle spraw zostało jeszcze niewyjaśnionych.
- Wszystko w porządku? – spytała Andra.
- Tak. Po prostu się zamyśliłem – odpowiedział Ray – Chodźmy do Świątyni, to dobre miejsce na odpoczynek.
- A nie możemy po prostu pójść do twojego domu?
- Nie mam stałego miejsca pobytu. Myślę, że Globox może nas przenocować.
- Kto?
- Mój najlepszy przyjaciel. Mieszka niedaleko. Tędy.
Wskoczył do jednego z otwartych portali. Andra musiała zrobić to samo. Wskoczyła za nim.

Mam nadzieję, że odcinek 22 się wam spodobał. Czekam na komentarze.