Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 18 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
W Świątyni było bardzo gorąco, mimo tego, że od ostatniej wizyty Raya ubyło trochę lawy. Część magmy zabrały mroklumy do swojej kwatery.
Rayman przeszedł przez część ruin Świątyni i dotarł do jej centrum. Było tam najgoręcej. Spowodował to wielki basen, pełen gotującej się lawy. W środku basenu, przy jednej krawędzi, siedział Polokus.
- O, witaj, Raymanie! – powiedział na widok bohatera – Co cię do mnie sprowadza?
- Robo-piraci i Brzytwobrody. Znowu powrócili. A właściwie, dlaczego siedzisz w lawie?
- Lubię gorące kąpiele. Pomogę wam. Znowu. To spotkamy się wieczorem w Kręgu Mocy. Zostawię ci tylko Brzytwobrodego.
- Dobra. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy wiesz coś o istocie zwanej Prorokusem? – zapytał Ray
- Prorokus? Nigdy o kimś takim nie słyszałem. Zapytaj jakiegoś małaka z klanu podziemi, oni znają wszystkie legendy Rozdroża. Dlaczego o niego spytałeś?
- Złoty lums powiedział mi, że Prorokus chce się ze mną spotkać w Sercu Świata.
  Polokus zamachał rękami i obok Raymana pojawił się portal.
- Idź do Serca Świata i dowiedz się kim jest ten Prorokus.
Ray wskoczył do portalu i znalazł się przy Sercu. Jak zwykle siedziało tam paru teensienów.
- Znalazłeś Polokusa? – zapytał jeden na powitanie.
- Tak. Wieczorem mamy się z nim spotkać w Kręgu Mocy – odpowiedział Rayman- Słyszeliście kiedyś o Prorokusie?
Teensieni pokręcili głowami.
- Kto to?
- Nie wiem, ale chciał się ze mną spotkać w Sercu Świata
- Chcesz wejść do Serca?! Nikt nie wie co się może stać, jak ktoś wskoczy do Serca! I kto ci kazał tam iść?!
- Złoty lums. To on przekazał mi wiadomość. Muszę chociaż spróbować.
- To bardzo ryzykowne.
- Wiem, ale muszę to zrobić. Zresztą całe moje życie to ryzyko.
Zanim ktokolwiek zdołał go powstrzymać, Rayman wziął rozbieg i wskoczył do Serca Świata. Poleciał wielobarwnym tunelem i trafił do sali, wielkiej jak cła Rada Rusałek. Sala była otoczona kolumnami, ale wisiała jakby w kosmosie. Wszędzie krążyły złote lumsy, dokładnie 999 złotych lumsów. Ray także mógł latać. Okrążył parę razy salę i zatrzymał się przy jej środku.

Jakoś ten odcinek wyszeł mi krótki. Jutro 2 część.