Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 16 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Pustynia Knaarenów to miejsce zamieszkane przez mięsożerne bestie. Jedynie nielicznym udaje się przez nią przeprawić żywym. W tej grupie był Rayman i Globox, który nadal bał się Knaarenów.

I tym razem musieli przejść tunelami. Przeprawa przez rozgrzany pustynny piasek byłaby niemożliwa.
- Nie ma innej drogi? – spytał Globox.
- Tym razem nie musisz się bać Knaarenów. Po pokonaniu Refluxa mam wolny wstęp do tuneli. Nic nam nie zrobią – powiedział Rayman.
Globox, uspokojony przez Raya, poszedł dalej. Przeskakiwali po wielkich szkieletach, aby nie poparzyć się piaskiem. Oczywiście spotkali paru teensienów, którzy ostrzegali ich przed Knaarenami.
Po jakimś czasie dotarli do tuneli. Przeszli przez bramę w kształcie czaszki znaleźli się w sali pełnej żrącego jadu.
- Złap się mnie – powiedział Rayman i uruchomił helikopter.
Podleciał do góry na skalna półkę. Przeszli już bezpośrednio do tuneli przez dziurę w skale. Od razu spotkali Knaarenów. Na początek dwóch.
- A wy tu czego? – warknął jeden.
- Przechodzimy przez tunele – odpowiedział Ray.
- Niewiele osób wychodzi stąd żywym. Wy raczej nie będziecie w tej grupie.
- Już raz nam się to udało, gdy pokonałem Refluxa.
Knaaren zmarszczył brwi i wykrzywił gębę.
- Możecie iść dalej – warknął po chwili.
- Świetnie, chodź, Globox – powiedział Ray.
Ruszył przez tunele.
- I widzicie? Nie dostaniecie dzisiaj mięska! – zawołał Globox.
Knaareni zaryczeli.
- Aaa! – krzyknął Globox i pobiegł za Raymanem.

W tym samym czasie przy Sercu Świata zaczęło się dziać coś dziwnego. Serce zaczęło drżeć i pulsować.
- Co się dzieje? – zapytał jeden z teensienów, którzy tam byli.
Serce Świata ,,wybuchło’’ energią. Po chwili wyleciał z niego żółty, chichoczący lums. Przeleciał nad głowami małaków, którzy starali się go złapać.
- Dlaczego on wyskoczył z Serca? To niemożliwe! – zawołał jakiś teensien.
Lums dalej latał. Nagle wybił dziurę w ścianie i wyleciał.
Przeleciał prawie przez całe Rozdroże Marzeń. Najpierw poleciał do Świątyni Wody i Lodu. Rozproszył lewitującą Ly, która spadła na ziemię. Na Moczarach Przebudzenia zdenerwował Brzytwobrodego. W Zatoce Wielorybów popływał trochę za wielorybicą Carmen i w końcu dotarł na Pustynię Knaarenów. Odpoczął tam chwilę, a potem poleciał na Urwisko. Tam znalazł jakąś dziurę i schował się w niej, a potem zasnął.
  • awatar Seiti: Chyba nie ogarniam... potrzebuję opisów jak coś wygląda ;( Tylko tego mi brak.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›