Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 12 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Przy Sercu Świata teensienowie z różnych klanów naradzali się. Szukali sposobów na pokonanie piratów.
- Sposób nie jest trudny. Pokonamy go, jak ostatnio – powiedział małak z klanu zimy.
- A jaki to był sposób? – spytał teens z rodu wulkanu.
- Najpotężniejsze stworzenie na Rozdrożu Marzeń może nam pomóc, jak ostatnio – odpowiedział ,,zwykły’’ teensien – Chodzi o Polokusa.
Małaki zaczęły szeptać między sobą.
- Ale po pokonaniu piratów, pierwszym pokonaniu, Polokus znowu zniknął. Tym razem nie rozesłał jednak masek, trzeba go znaleźć. I nikt nie wie jak.
- Nikt nie wie jak, ale jest jedna osoba, która będzie potrafiła to zrobić.
- Kto?
- Rayman!

- Rayman! Obudź się! – Ly potrząsnęła przyjacielem.
- Co się stało? Znowu nas atakują? – zapytał zaspanym głosem Ray.
- Nie, ale źle spałeś. Cały czas rzucałeś się przez sen. Wszystko w porządku?
- Nie wiem. Ostatnio źle śpię.
Rayman wyszedł na plażę i usiadł na brzegu morza. ,,Dlaczego dręczą mnie te sny? Co mogą oznaczać?’’ – pomyślał. Pomyślał też o swojej przyszłości. Przybył na Rozdroże sześć lat temu. Pokonał Mr. Darka, później robo-piratów i oczywiście Andre. Zrobił wiele dal Rozdroża. Ale nie pamiętał czasów przed przybyciem na Rozdroże Marzeń, nie wiedział skąd pochodzi ani czym ma rodzinę. Tyle pytań bez odpowiedzi.

Zaczął padać deszcz. Ray nie przejął się tym i dalej siedział na piasku. Nagle pojawił się portal i wyskoczył z niego małak z klanu ,,zwykłych’’.
- Hej, nochalu! Masz nową misję – zawołał.
- Jaką? – zaptał Rayman.
- Musisz znaleźć Polokusa i poprosić go o pomoc w pokonaniu robotów.
- Tak jak ostatnio?
- Aha.
- Czekaj, gdzie mam go szukać?
- Nikt nie wie. Ale powierzamy misję tobie, bo jesteś naszym bohaterem. W tobie cała nadzieja.
Teens wskoczył do portalu, który zaraz się za nim zamknął.
- On ma rację. Tylko ja mogę im pomóc – powiedział do siebie Ray i pobiegł do Ly.
- W porządku? – zapytała wróżka.
- Tak. Muszę odnaleźć Polokusa. Rano ruszam.
- No dobrze. Skąd ten pomysł?
- Od teensienów. Muszę się przespać.
Rayman położył się obok Clarka, jednak tym razem jego sen był już spokojny.
- W takim razie ruszaj – szepnęła cicho Ly i zaczęła lewitować.