Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 10 września 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Ray szedł przez wąski szyb wentylacyjny, który wił się we wszystkie strony. Skręcił w prawo, potem w lewo. Parę metrów do góry, prosto i znowu do góry…. Po tym labiryncie trudno się chodziło. W końcu jednak Rayman dotarł do końca. Ostrożnie podniósł klapę i spojrzał na dół, żeby ocenić sytuację.
Globox siedział w celi. Przełącznik otwierający ją był na drugim końcu pomieszczenia. Stało tam dwóch robo-piratów, a koło celi Globoxa kolejnych dwóch. Rayman wycelował  i strzelił do jednego robota. Reszta odpowiedziała strzałami z laserów. W końcu szyb wentylacyjny był cały podziurawiony. Ray zeskoczył na dół i zaatakował najbliższego robota. Dwóch pozostałych dalej strzelało. Na dodatek włączył się alarm.
Piraci zapędzili Raymana w kozi róg. Z jednej strony laserowe kraty, a z drugiej dwóch przeciwników. Nie było wyjścia z tej sytuacji, chyba że… Ray strzelił w sufit. Kawał nigo oderwał się i zmiażdżył roboty.
- O tak, Rayman jest najlepszy! – zawołał Globox.
- Wszystko ok.?
- Tak.
- Dobra, to uciekamy stąd.
Rayman nacisnął jakiś guzik i z sufitu zsunęła się drabinka. Globox poszedł pierwszy. Ray tuż za nim, a alarm stawał się coraz głośniejszy.
Po chwili do pomieszczenia wpadła zgraja piratów. Na ich niekorzyść więźnia nie było, strażnicy zostali zniszczeni, a w suficie pojawiła się dziura.

- Czy dowiedziałeś się czegoś o ich planach? – zapytała Ly Globoxa, gdy byli z powrotem w Świątyni Wody i Lodu.
- Brzytwobrody mówił, że zaatakuje Bagno. I przyszedł do mnie specjalnie, żeby mi to powiedzieć.
- To podstęp – powiedział Rayman – Chciał, żebyśmy myśleli, że zaatakuje Bagno. Poszlibyśmy tam, a on bez problemu zająłby Świątynię.
- To brzmi rozsądnie – przyznał Murfy.
- W końcu co robimy? – spytał Clark.
  - Zostajemy tutaj. Być może Brzytwobrody zaatakuje tej nocy. Musimy być gotowi. Globox i Murfy będą na zmianę obserwować teren, a ja, Ly i Clark będziemy walczyć – zadecydował Rayman.
- Nie jest powiedziane, że zaatakują.
- Ale to bardzo prawdopodobne.

Tymczasem w głównej kwaterze robo-piratów doradca nie miał najlepszych wieści. Wszedł do głównej sali i powiedział:
- Więzień uciekł i  podejrzewamy, że… z nim!
Brzytwobrody zakazał wypowiadania imienia Raymana z powodu wielkiej nienawiści, jaką do niego czuł.
Ale tym razem admirał nie wściekał się.
- To doskonale. Mój plan niedługo będzie zrealizowany.
  • awatar minimalistka87: <3
  • awatar ♥◦♥לωαℓ ѕιę тσ נєѕт : Świetne jak zawsze <3 ;**
  • awatar Seiti: Ciekawy rozdział.:D Na końcu powiało grozą. :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›