Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 23 listopada 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Dochodził wieczór, gdy Globox, Murfy i Ray kończyli gadać. Siedzieli w opuszczonej warowni na Cierniowych Wzgórzach.
- Założyli ci kraty w oknach?! – zawołał Mufry po wysłuchaniu przeżyć Raymana – Co to za…
- Nie kończ – poprosił Globox – Nie przejmuj się, Ray, niektórym zdarzają się nienormalni starzy. Zresztą, poczekaj jeszcze kilka dni, po twojej imprezie urodzinowej humor ci się poprawi.
- Imprezie?
- Brawo, Globox, wygadałeś – Murfy zaklaskał.
- Chłopaki, nie chcę żadnej imprezy – powiedział Rayman – Serio…
- Za późno – przerwał mu Globox – Polokus już wszystko zaplanował. Urządza też letnią olimpiadę sportów ekstremalnych. Wpadniesz na rozpoczęcie połączone z imprą?
- No dobra.
- Tylko udawaj, że jesteś zaskoczony, ok.? – poprosił Murfy – Inaczej Polokus mnie zabije. Udawaj, że o niczym nie wiedziałeś.
- Niech wam będzie.
Przybiegł do nich biegający pocisk, jego dziewczyna i… trzy malutkie pociski.
- Rany, on ma dzieci? Tak szybko? – spytał Murfy.
Globox i Rayman zaczęli się śmiać.

Następnego ranka Murfy musiał polecieć na Szczyt Za Chmurami, pogadać z Polokusem. Nie było mu łatwo wstać, pól nocy przegadał z kumplami. Globox wrócił do domu, Uglette go potrzebowała, biegający pocisk z rodzinka też się zmył, a Ray znów został sam. Bohater Rozdroża postanowił zapomnieć o wczorajszym wybuchu ojca i zająć się treningiem. Miał zamiar wystartować w olimpiadzie Polokusa, o której wszyscy już gadali. Trochę pobiegał, podroczył się z kolczastymi mackami i poćwiczył strzały. Robienie pola siłowego szło mu o niebo lepiej niż na samym początku. Tylko raz pole odrzuciło go do tyłu. Wylądował pod drzewem, na którym była kartka z planem olimpiady:

LETNIA OLIMPIADA SPORTÓW EKSTREMALNYCH – PRZYJDŹ I PRZETESTUJ SWOJE SIŁY!
14.08. – IMPREZA ROZPOCZYNAJĄCA I KONCERT ZŁOTYCH ŻARŁAKÓW
15.08. – WYŚCIGI SNOWBOARDOWE I SKOKI NA BANDŻI
16.08 – SKOKI I WYŚCIGI NA MOTORACH
17.08 – WALKI NAD BASENEM LAWY I PODCHODY
18.08 – WYŚCIGI NA BIEGAJĄCYCH POCISKACH I ŚLIZG NA LODZIE
19.08. – TOR QUADOWY
20.08. – SURFING I UCIECZKA PRZED PIRANIAMI
21.08. – SKOKI ZE SPADOCHRONEM I LOTY NA BECZKACH Z PROCHEM
22.08. – ZAKOŃCZENIE
DOKŁADNY PLAN OLIMPIADY DO ZNALEZIENIA W RADZIE RUSAŁEK.

- Chyba rzeczywiście wezmę w tym udział – powiedział Rayman.
Postanowił skoczyć do Rady po dokładną broszurkę i sprawdzić jak Złote Żarłaki przygotowują się do koncertu. Poszedł spacerkiem, a gdy doszedł do końca Cierniowych Wzgórz, poszukał portalu i wskoczył do niego. Przejechał na desce po pasmach energii i wyskoczył z przejścia około kilometr przed Radą. Znów ruszył spacerkiem. Po kilku minutach doszedł do celu. Zobaczył jak wszyscy biegają tam i z powrotem i panikują.
- Co się stało? – zwrócił się do jednej z wróżek, ale odpowiedziała mu tylko wzruszając ramionami.
Ray uznał, że nie dowie się niczego od biegających ludzi. Popchnął wahadłowe drzwi budynku i wszedł do środka. Od razu skierował swe kroki do głównej sali. Teensieni, którzy tam siedzieli, byli bardzo zdenerwowani. Na widok Raya wszyscy do niego podbiegli.
- To tragedia, wielka tragedia – powiedział najważniejszy małak, ten w koronie.
- Ale co się stało? – zapytał Rayman.
- Skradziono eliksir! – zawołali teensienowie chórem.

Aha, chciałam jeszcze serdecznie pozdrowić serdecznie wszystkich, którym się chce czytać moje opowiadanie.