Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 6 października 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
Dwa dni późniejRay, Zenk i Abdra siedzieli na łące i po prostu gadali.
- Ciekawe, co dzieje się na Rozdrożu –powiedział Rayman- Ly od paru dni nie daje znaku życia.
- Nie przejmuj się tak tym. Pewnie niema czasu – pocieszyła go Andra.
- Patrzcie kto idzie – Zenk wskazałprzed siebie.
W ich stronę szedł Bun, Felinda,Shell, Nisa i jeszcze dwójka chłopaków. Bun był wściekły, a Shell miała naustach dziwny uśmiech.
- Zjawiasz się tak po prostu,kradniesz moją nagrodę i jeszcze dziewczynę! – wrzasnął Bun na Raya.
- Nie ukradłem ci dziewczyny, a wwyścigu grałem fair play. O co ci chodzi? – zapytał spokojnie Rayman.
- Dosyć! Wstawaj i walcz! Ale uważaj,bo tutaj jestem drugim Brzytwobrodym!
Zenk i Ray zaczęli się śmiać.
- Walcz! – powtórzył Bun.
- Dobra, jak chcesz.
Rayman wstał i poczekał na reakcjęprzeciwnika. Bun chciał go uderzyć w twarz, ale jego ręka trafiła w powietrze.Ray zrobił salto i przewrócił Buna kopniakiem.
- Tylko na tyle cię stać?! – wściekłsię przewrócony.
Podniósł się i z furią zacząłatakować. Żadne jego uderzenie nie było celne. Rayman unikał jego ciosów i…tyle. Po sześciu minutach walenia na oślep, Bun był strasznie zmęczony i poprostu przewrócił się.
- Jesteś niesamowity – Shell od razupojawiła się przy Rayu.
Dopiero teraz zauważył, że naprawdębyła ładna. Miała mleczną cerę i proste blond włosy. Była ubrana w błękitnąsukienkę.
- Chcesz pójść ze mną na spacer? –zapytała go w pewnym momencie.
- Dobra. Weźmiemy jeszcze Andrę iZenka – odpowiedział Rayman.
- Nie. My we dwoje.
- Niech ci będzie.
Poszli do pobliskiego lasku. Dotarlina polanę ze strumykiem, na którą przez drzewa padało słoneczne światło. Shellusiadła na głazie leżącym koło strumyka.
- Naprawdę przeżyłeś tyleniesamowitych rzeczy na Rozdrożu?
- Tak.
- To ładne miejsce?
- Bardzo. Najpiękniejsze są tamŚwietliste Lasy.
- Tutaj najpiękniejsza jest ta polana.
- Nieprawda – zaprzeczył Ray.
- Co? Nie znasz tutejszych miejsc inie możesz wiedzieć. I niby gdzie jest to miejsce?
- Pod miastem. Jest tam źródło rzeki i fajna jaskinia. Nie wiedziałaś o tym?
- Nikt nie wie. Pokażesz mi ją kiedyś?
- Jasne.
Shell zeskoczyła z głazu i zaczęła chodzić po polanie.
- Zamierzasz wrócić kiedyś naRozdroże?
- Nie wiem. Na pewno je kiedyśodwiedzę, ale nie wiem gdzie zamieszkam na stałe.
- Zostań tutaj.
- To ładne miejsce i stąd pochodzę,ale… – zaczął Rayman.
Shell podeszła do niego i pocałowałago. Tak po prostu. Nawet nie zauważył, że wyjęła mu z kieszeni kryształ zwiadomością od Ly, która właśnie przyszła. Wiadomość składała się z dwóch słów,tylko z dwóch: ,,Rayman, pomocy!’’.