Wpisy użytkownika Kate - Writes z dnia 1 października 2013

Liczba wpisów: 1

abc.atlant
 
- Pora wstać! – Rayman usłyszał nad sobą głos Wildy.
Wstał z łóżka.
- Dzień dobry! – powiedziała jego matka.
- Cześć – odparł Ray – Co się dzieje?
- Masz iść do szkoły.
- Że co?
- Zobaczysz. Andra czeka na ciebie na dole.
Wzruszył ramionami i zszedł na parter. Andra rzeczywiście n niego czekała. Miała na plecach plecak. Wyszli z domu. Dotarli do dwupiętrowego budynku.
- Po co tu idziemy? – zapytała Rayman, wskazując na niego.
- Dzwonek! Spóźnimy się! – Andra pociągnęła go za sobą.
Weszli do pomieszczeni, w którym były trzy rzędy po pięć krzeseł. Zajęli dwa wolne miejsca.
- Spóźnienie! – zawołał mężczyzn, stojący na środku sali. Zanotował coś w notesie, który trzymał w ręce – Witamy Raymana po pięciu latach, w których go z nami nie było. Dzisiaj przerobimy objętość prostopadłościanu.
- Masz! – Andra dała Rayowi parę kartek i długopis.
Nauczyciel pisał coś na tablicy i gadał, gadał, i gadał… Rayman słuchał go parę sekund, a potem zaczął rysować na jednej z kartek. Dawno tego nie robił, ale nadal posiadał talent malarski. Narysował kilka miejsc z Rozdroża Marzeń.
- Gdzie masz notatki?! – wrzasnął ktoś nad jego głową i zabrał mu rysunki.
Był to nauczyciel. Schował rysunki do biurka.
Zadzwonił dzwonek, a on wyszedł z sali.
- To miejsce jest nienormalne – stwierdził Ray – Spadam stąd, nie mam po co tu siedzieć.
- Dobry pomysł, tylko niewykonalny – zauważył jakiś chłopak – Nie można stąd tak po prostu wyjść. Musisz mieć zwolnienie. A tak w ogóle, to jestem Zenk.
- Gdy uciekałem ze statku więziennego Brzytwobrodewgo, to jakoś nie miałem zwolnienia. Na razie!
Rayman podsunął ławki pod ścianę i ułożył z nich piramidę. Wspiął się na górę. Otworzył okno, które było przy suficie i wyskoczył przez nie.
- To nudne coś mogę sobie darować – powiedział sam do siebie.
Poszedł przed siebie. Czuł, że raczej nie może już wrócić do domu, dlatego skręcił w stronę rzeki. Przeszedł na jej drugi brzeg. Trafił na spokojną łąkę. Spróbował znów przez kryształ skontaktować się z Ly. Nie wyszło. ,,Pewnie zostawiła swój kryształ w domu’ – pomyślał. Położył się na trawie i zaczął rozmyślać o Świecie Promieni. Bardzo różnił się od Rozdroża Marzeń, ale tu był jego dom i rodzina. Tylko czemu wszyscy dziwnie się na niego patrzyli, gdy wspominał o walce? Kolejna zagadka do rozwiązania, jak ten wąwóz.
Postanowił iść na spacer i trochę poćwiczyć.

Mam nadzieję, że się spodobało. Liczę na wiele nowych komentarzy. Informujcie mnie o nowych notkach na swoich blogach, żebym mogła je przeczytać i skomentować.No to do zobaczenia!
  • awatar Seiti: Nie podoba mi się jego dom, ale nie, że źle go stworzyłaś. Powinien wrócić do Ly ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›